› aktualności
10:36 / 07.05.2013

Księża i ich fury, a ubogi Kościół Franciszka

Księża i ich fury, a ubogi Kościół Franciszka
VW passat, skoda combi, nissan qashqai, audi A4 i A6 oraz bmw – to niektóre marki samochodów, którymi jeżdżą księża z naszego powiatu. Duchowni niechętnie mówią o swoich autach.

Nowy papież Franciszek wprawił w zadziwienie wielu duchownych i wiernych. Kiedy został wybrany na Stolicę Piotrową od razu pokazał, że nie chce w Kościele przepychu. Po konklawe nie chciał założyć obszytej gronostajami peleryny. Ojciec Święty nie jechał limuzyną, ale autobusem z pozostałymi kardynałami. Nie chce też zamieszkać w papieskich apartamentach, ale w Domu św. Marty. Papież wprost określa, jak powinien wyglądać Kościół: „Jak ja bym chciał biednego Kościoła, Kościoła dla biednych”. Franciszek jako prymas Argentyny znany był z niezwykłej skromności czy wręcz prostoty. Kiedy został kardynałem zrezygnował z przysługującego mu pałacu biskupiego i mieszkał w zwykłej kamienicy. Nie chciał też limuzyny z szoferem. Do pracy jeździł autobusem. Sam też gotował sobie posiłki.

Debata o ubóstwie sprowokowana przez papieża, to nowość w Kościele. „Życie Pleszewa” rozmawiało z kapłanami. Pytaliśmy ich o to, jak pogodzić przesłanie papieża Franciszka „Jak ja bym chciał biednego Kościoła, Kościoła dla biednych”, z posiadaniem drogich samochodów. Jakimi autami jeżdżą kapłani parafii w powiecie pleszewskim? Z danych, jakie pozyskaliśmy wynika, że duchowni najczęściej jeżdżą passatami. Nowe takie auto kosztuje od ponad 80.000 zł do prawie 100.000 zł. Są księża, którzy mają audi A4 czy audi A5. Są to samochody z górnej półki. Za audi A4 trzeba zapłacić 116.000 zł, a za A5 prawie 250.000 zł. Na terenie naszego powiatu pracują również i tacy duchowni, którzy jeżdżą kilkuletnimi samochodami.

Szerzej w najnowszym numerze "Życia Pleszewa".

0
0
oceń tekst 0 głosów 0%