› Sport i rekreacja
21:38 / 13.10.2019

Trochę lata jesienią

Trochę lata jesienią

fot. Krzysztof Szukalski

Połowa października, a tu pogoda bardzo letnia. Na szczęście większość naszych drużyn zaprezentowała formę dużo wyższą od wakacyjnej.

LKS II GOŁUCHÓW – WICHER DOBRA 6:0

Podopieczni trenera Łukasza Hyżyka wbili przedostatniej w tabeli drużynie pół tuzina goli. Hat-trickiem popisał się Szymon Łyskawka, a pozostałe gole wbili Damian Walczak, Maciej Marcinkowski i Adrian Hajdasz. Gołuchowianie umocnili się w tabeli na drugim miejscu. Do prowadzącej Prosny Kalisz tracą wciąż jeden punkt.

PROSNA CHOCZ – SOKOŁY DROSZEW 1:2

Dramat Prosny w Choczu. Zawodnicy trenera Adriana Popławskiego pozytywnie zareagowali na gola Sebastiana Chwiłkowskiego i doprowadzili do wyrównania. Uderzył Kacper Wachowiak, a dobił Mariusz Rybarczyk. Niestety, remisu nie udało się uratować. W doliczonym czasie gry rywale mocno przycisnęli. Po kilku rzutach rożnych i dalekich wrzutach z autu wreszcie dopięli swego. Bramkę w zamieszaniu podbramkowym wbił Hubert Walkowiak.

CZARNI DOBRZYCA – TUR TUREW 5:3

Pomiędzy słupkami dobrzyckiej bramki stanął nominalny zawodnik z pola, Arkadiusz Prusak. Przepuścił trzy strzały, ale jakie to ma znaczenie, gdy koledzy zdobyli pięć bramek. Dwukrotnie na listę strzelców wpisał się Mateusz Maniak, a po jednym trafieniu zaliczyli Michał Kosiński, Remigiusz Prusak i Piotr Ulka. W ostatnim kwadransie dobrzyczanie grali w osłabieniu, gdyż po dwóch żółtych kartkach boisko musiał opuścić Kamil Wikary. Tur strzelił w tym okresie jednego gola, ale na więcej dobrzyczanie nie pozwolili.

GLADIATORZY PIERUSZYCE – LZS GŁUCHOWO 0:2

Gladiatorzy grali piłką, bramki strzelali rywale. W pierwszej połowie oddali dwa celne strzały, które zamienili na gole. Najpierw piłkę skierował do bramki głową Miron Ziółkowski, a wynik meczu ustalił Michał Doliński. Pieruszyczanom zabrakło konkretów, choć przy stanie 0:0 należał im się rzut karny. Mateusz Skowroński był ewidentnie faulowany w obrębie „szesnastki”, ale arbiter nie zareagował.

KSGB MANIECZKI – ŻAKI TACZANÓW 2:3

Przełamanie Żaków! Taczanowianie po sześciu porażkach z rzędu odnieśli zwycięstwo i to na boisku czwartego dotąd w tabeli zespołu z Manieczek. W pełni zasłużenie. Po pierwszej połowie powinni prowadzić 4:1. Wygrywali 2:1, bo Tomasz Cieloch wykazał się „tylko” 50-procentową skutecznością. Asystami popisali się Jakub Baranowski i Paweł Węclewski. Miejscowi odrobili dwubramkowy deficyt (zdaniem taczanowian drugi gol padł z ewidentnego spalonego), ale decydujące słowo należało do Żaków. Podawał Krystian Młynarczyk, a bramkę strzelił Jakub Baranowski.

STAL II PLESZEW – RKS RADLICZYCE 1:4

Niespodzianka w Pleszewie. Stalowcy bili głową w mur, a spadkowicze z A-klasy skutecznie ich kontrowali. Do przerwy było 0:1. Bartłomiej Bąkowski doprowadził, co prawda, do wyrównania, ale rywale odpowiedzieli trzema. Stalowcy utrzymali w tabeli grupy 6 B-klasy drugą lokatę, ale do liderującego Lasu Kuczków tracą już sześć punktów.

KORONA CHEŁMCE – LAS KUCZKÓW 0:2

Las wywiózł z boiska w Opatówku trzy punkty, zachowując status drużyny niepokonanej. Prowadzenie dla ekipy Wojciecha Kwiecińskiego uzyskał Krzysztof Konieczny, który wykorzystał rzut karny, podyktowany za faul na Dominiku Foterku. Drugą i ostatnią bramkę strzelił Konrad Reimann. Piłkarz Lasu skorzystał z dośrodkowania z rzutu rożnego Norberta Ceglarka i głową ustalił wynik meczu.

W GALERII ZDJĘCIA Z MECZÓW CZARNI – TUR TUREW, PROSNA – SOKOŁY DROSZEW i GLADIATORZY – LZS GŁUCHOWO

 

0
0
oceń tekst 0 głosów 0%

Zdjęcia ilość zdjęć 45