› Sport i rekreacja
21:47 / 29.09.2019

Weekend całkiem udany

Weekend całkiem udany

fot. P. Hain

Zwycięstwa Prosny Chocz, LKS-u II Gołuchów, Gladiatorów Pieruszyce, Lasu Kuczków i Stali II Pleszew, remis wyszarpany przez Czarnych Dobrzyca - to bilans zysków. Czekamy na przebudzenie Żaków Taczanów.

PROSNA CHOCZ – TELESZYNA PRZYKONA 2:1

Prosna po pierwszej połowie prowadziła 2:0 (gole Mateusz Rybarczyka i Kacpra Wachowiaka), ale kibice nie mogli być spokojni o wynik. Gracze z Przykony zagrażali chockiej bramce, jednak świetnie spisywał się bramkarz Maciej Kornacki. – Chciałbym bardzo pochwalić Macieja za dzisiejszy występ, nie wiem, czy nie był to jego najlepszy mecz w barwach Prosny – ocenił trener Adrian Popławski. Miejscowi mogli w końcówce dobić przeciwnika. Hubert Strzykała przegrał jednak z golkiperem rywali w sytuacji „sam na sam”.

SOKOŁY DROSZEW – LKS II GOŁUCHÓW 1:5

- Wygraliśmy zasłużenie, szybko ułożyliśmy sobie mecz i już do przerwy prowadziliśmy 3:0. Przy stanie 4:0 Oskar Pawłowski obronił rzut karny – skomentował Łukasz Hyżyk, trener LKS-u II. Adrian Hajdasz zdobył dwa gola i zaliczył dwie asysty przy trafieniach Damiana Walczaka i Patryka Kowalskiego. Wynik meczu ustalił natomiast Maciej Marcinkowski.

ORŁY HUTA ŁUKOMSKA – ŻAKI TACZANÓW 2:1

Trwa fatalna passa Żaków, które przegrały piąty mecz z rzędu. – Już na początku straciliśmy bramkę z rzutu karnego. Jeszcze przed przerwą wyrównał Paweł Węclewski po podaniu od Filipa Perzanowskiego. Niestety, w 88’ jeden z rywali strzelił nam bramkę głową – opowiedział Piotr Owczarski, trener Żaków.

HELIOS II CZEMPIŃ – GLADIATORZY PIERUSZYCE 0:4

- 4:0 to najniższy wymiar kary. Ten mecz powinniśmy wygrać zdecydowanie wyżej – ocenił trener Łukasz Orszulak. Gole dla jego zespołu strzelili Marcin Orszulak, Dawid Borowiak, Mateusz Skowroński i Tomasz Nowaczyk.

UKS ŚREM – CZARNI DOBRZYCA 3:3

- Chłopcy zagrali z sercem i naprawdę z tego punktu jesteśmy bardzo zadowoleni. Tym bardziej, że mecz kończyliśmy w dziewięcioosobowym składzie – wyjawiła Anna Prusak, kierownik Czarnych. Ale po kolei. Dobrzyczanie po kwadransie gry prowadzili już 2:0, a bramki strzelili Kamil Wikary i Arkadiusz Prusak (głową). Rywale jeszcze przed przerwą odrobili straty, a wyrównującego gola strzelili z rzutu karnego. „Jedenastkę” sprokurował Mateusz Matłoka, za co obejrzał czerwoną kartkę. Pomiędzy słupkami stanął Arkadiusz Prusak, sprawdził się w nowej roli, ale dwie bramki wpuścił. Dobrzyczanie doprowadzili jednak do remisu, bo karnego, podyktowanego za faul na Jakubie Wasielewskim, wykorzystał w 82’ Mateusz Maniak. Uraz Gracjana Kowalskiego spowodował, że Czarni kończyli mecz w podwójnym osłabieniu, ale remis wybronili.

PIAST II GRODZIEC – LAS KUCZKÓW 0:1

Las wyjechał z Grodźca bogatszy trzy punkty. Jedynego gola zdobył głową grający trener Wojciech Kwieciński, który wykorzystał dośrodkowanie z rzutu rożnego Norberta Ceglarka. – Dziwny mecz, oddaliśmy jakieś 20 strzałów, ale nic nie chciało wpaść. Najważniejsze, że punkty przypadły naszej drużynie – ocenił szkoleniowiec Lasu.

VICTORIA II SKARSZEW – STAL II PLESZEW 1:3

Mecz rozpoczął się mało pozytywnie, bo od gola dla rywali i zmarnowanego karnego dla Stali. Michał Wachowiak wycelował piłką w słupek. Później sprawy w swoje nogi wziął Bartosz Bąkowski, ustrzelił hat-tricka, a pleszewianie zwyciężyli skarszewian 3:1.


 

0
0
oceń tekst 0 głosów 0%

Zdjęcia ilość zdjęć 29